Wszystkie drogi prowadzą do …

  Pamiętam jak na początku 2016 roku wyciągnąłem zeszyt i zapisałem w nim 30 marzeń jakie chciałbym spełnić w tymże roku. Jednym z nich była podróż do Rzymu. Od zawsze marzyłem by na własne oczy zobaczyć i poczuć tą historię, która się znało jedynie z filmów, zdjęć i książek. Niestety Rzymu w tamtym roku nie…

Mikela w Napoli

Nie samym Bolzano wolontariusz żyje. Zdarzyło się w grudniu, że pojechałem na tygodniowy obóz szkoleniowy dla wolontariuszy EVS. Zwykle jest to szkolenie odbywające się w 1 miesiącu pobytu wolontariusza. Jako, że  jesteśmy we Włoszech, to po 3 miesiącach też można pojechać na szkolenie na temat EVS. Jak zapraszają, to trzeba jechać. Szkolenie miało niezwykle intensywny…

Spaghetti Bolognese

Tytuł posta pokazuje jak dużo wiedziałem o tym pięknym mieście. Do momentu odwiedzenia to była jedyna rzecz jaka kojarzyła mi się z Bolonią. No może jeszcze jakieś zabytki wspomniane na lekcjach wiedzy o kulturze. Tak już kolejny raz na własnej skórze postanowiłem doświadczyć jak bardzo podróże zmieniają horyzonty. Ileż można zobaczyć własnymi oczami, nie tylko…

EVS na granicy

Tym razem akcja będzie toczyć się w niezwykłym miejscu. Ta specjalna wyprawa wymaga dużej odwagi by wkroczyć w nieznane i doświadczyć nowych wrażeń. Można powiedzieć, że wszystko będzie toczyć się na granicy. Zatem agenci gotowi do wyprawy: Jak widać, nie ma dobrej akcji bez agenta specjalnego oraz towarzyszącej mu przedstawicielki płci pięknej. Wprawdzie pierwotnie wg…

Lago di Carezza i Siostry Nike

To wszystko działo się jakiś czas temu. Ale myślę, że warto wspomnieć ten dzień i to rajskie miejsce, jakie miałem możliwość zobaczyć. Region, w którym mieszkam jest bardzo bogaty w miejsca które koniecznie trzeba zobaczyć. Jak zwykle czasu mamy 24/h/dobę, więc trzeba wybierać. Jak to w życiu. Ale w to miejsce naprawdę koniecznie trzeba się…

Otwórzcie się drzwi!

Jest godzina 10. Budzę się i wychodzę z pokoju. Nagle słyszę: „Wojtek, non luce”. No nie! Po raz kolejny wywaliło korki w mieszkaniu. Tylko jest to nieco podejrzane, bo nikt nie korzystał z energii. Cóż zrobić. Schodzę jak zwykle do piwnicy by odpalić przepływ elektronów i móc przygotować coś na ciepło do zrobienia. Tak nawiasem…

Uroki Trento

Czasem zastanawiam się ile razy trzeba być w jakimś miejscu, aby się ono znudziło. I wychodzi na to, że nie ma reguły bo bardzo wiele czynników wpływa na to, czy dane miejsce trafi do zakładki „Ulubione”. Jednym z miejsc we Włoszech, które ma szansę trafić do tej kategorii jest Trydent. Już zdarzyło mi się pisać…

Przygoda życia

Z tymi internetami to rzeczywiście nie jest tak łatwo. Tęsknimy za nimi gdy ich nie ma, nie doceniamy ich gdy mamy 24h/dobę.  Wieczorami w Bolzano jest już znacznie zimniej. Więc kto może siedzieć w domu i ma WiFi, niech to doceni! Prawdopodobnie większość, czytając za młodu książki o przygodach Gulivera, Sindbada, Alladyna i innych bohaterów…